|
Poznań i okolice
|
|
17.04.2010, 20:23
Post: #11
|
|||
|
|||
|
RE: Poznań i okolice
jutro (niedziela 18.04) o 5.00 wyruszam z Tulec w kierunku Biskupic / Promna, planuję asfalt, ale mam słabą wolę i być może wjadę trochę w teren, tempa nie planuję, zobaczymy co nogi powiedzą
do zobaczenia
http://www.bikestats.pl/rowerzysta/Rodman |
|||
|
01.07.2010, 18:46
Post: #12
|
|||
|
|||
|
RE: Poznań i okolice
Trochę późno piszę, ale wyszło, że mam wolne jutro (2.07) i planuję pojechać trasą niedzielnego maratonu. Najprawdopodobniej objadę Mega w spokojnym, ale nie spacerowym tempie. Startuję jakoś między 8 a 9 rano. Ma ktoś ochotę dołączyć?
|
|||
|
02.07.2010, 06:18
Post: #13
|
|||
|
|||
|
RE: Poznań i okolice
Chamer napisz jak tam wygląda trasa mega
![]() Dzięki SUZUKI MTBM 2011 : #20# SUZUKI MTBM 2010 : #20# BESKIDY MTB TROPHY 2010 finisher GG 7458411 |
|||
|
02.07.2010, 12:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.07.2010 12:15 przez chamer.)
Post: #14
|
|||
|
|||
|
RE: Poznań i okolice
Właśnie wróciłem. To co przejechałem to raczej nie było Mega, które będzie w niedzielę, bo track GPS ze strony orga jest do dupy. Do pewnego momentu super, a później jakiś płot na trasie, którego za cholerę nie mogłem ominąć. Kręciłem się tam w kółko chyba z godzinę. Przy okazji zostałem wysmagany pokrzywami (wyjątkowo dorodne są tego roku) i pogryziony przez chyba wszystkie możliwe owady. Jak już jakoś udało mi się objechać problematyczny kawałek, to okazało się, że dokładność tracka to chyba z 200 m, więc miałem trochę wkurzających zawracanek.
Co do samej trasy to dzisiaj nie było źle. Myślałem, że piachu będzie dużo więcej. Nie można powiedzieć, że go nie ma, bo miejscami idzie się zakopać (szczególnie w miejscach, gdzie pracują weseli drwale), ale widywałem już dużo gorsze warunki w Puszczy Zielonce. Ogólnie raczej szerokie drogi polne i leśne, trochę bruku i asfaltów (na Mega to raczej śladowe ilości). Na początku, zanim dojedzie się do lasu jedzie się taką mocno piaszczystą drogą polną. Prawie całą można przejechać koleinami po kołach samochodów. Problemem jest ostatnie kilkadziesiąt metrów, gdzie piasek jest chyba po piasty. W maratonowym tłoku może tam być nerwowo. Jedyna szansa przejechania tej końcówki to trzymać się maksymalnie lewej strony, gdzie trawa trochę wiąże podłoże. Na kilkanaście km przed metą jest Dziewicza "Góra". Kilka dość sztywnych hopek (na niektórych sporo piasku i niekiedy trudno znaleźć ścieżkę, którą da się podjechać). No i zjazd nazywany przez autochtonów "killer" - z 200 m długości, dość luźne podłoże poprzecinane korzeniami, na samym końcu głęboka pułapka piaskowa (tutaj radzę uważać, bo jak ktoś za szybko zjedzie to na koniec może go postawić). Z moich dzisiejszych obserwacji wynika, że najlepiej trzymać się lewej strony zjazdu (ew. środkiem). Później już spokojnie do mety. Miejmy nadzieję, że dzisiaj albo jutro jeszcze trochę pokropi i w niedzielę nie będzie gorzej niż dzisiaj. |
|||
|
02.07.2010, 16:55
Post: #15
|
|||
|
|||
RE: Poznań i okolice
(02.07.2010 12:15)chamer napisał(a): Miejmy nadzieję, że dzisiaj albo jutro jeszcze trochę pokropi .. nie ma na to najmniejszych szans.. może również pojawię się w Murowanej, na "rozjazd", wracając ze Skandii z Nałęczowa pozdro
WAKE.PL ...surf your way :] kom:604781574 / GG:1933025 / mail: ziomek@wake.pl |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|



do zobaczenia


