|
sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
|
|
19.08.2010, 20:30
Post: #1
|
|||
|
|||
|
sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
Cześć,
Ostatnimi czasu zacząłem się poważnie zastanawiać, czy oby na nasze wielkopolskie trasy amortyzator nie jest zbytnią przesadą Kilogram mniej i większa efektywność na prostej i podjazdach bardzo kuszą, za amortyzację posłużyłby rocket ron 2.25 z niskim ciśnieniem. Co w ogóle sądzicie o sztywnym przodzie? Oczywiście na cięższy teren pozostanie amor...jeśli ktoś śmiga lub śmigał na podobnym rozwiązaniu prosiłbym o wypowiedź ![]() Pozdrawiam |
|||
|
20.08.2010, 07:21
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
Hej
Kiedyś ze starych części złożyłem sobie singla na ramie akcenta i sztywnym widelcu z przeznaczeniem na jesienne i zimowe jazdy. Pierwsza jazda w terenie dała się we znaki. Wibromasaż rąk elegancki . Potem już było ok. Trzeba było się przyzwyczaić że każda dziura lub korzeń przenosi się automatycznie na ręce. Ale za to sztywność, zero bujania na podjazdach i przy przyspieszeniach. Inna sprawa że była to jeszcze era RST sprężynowych więc nie odczuwało się tak dużego dyskomfortu. Dużym plusem było to że po takiej jesień i zimie ręce i obręcz barkowa wzmocniły się konkretnie.
|
|||
|
21.08.2010, 09:19
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
heheh pogadaj z Przemem - on wszystko jeździ na sztywnym widelcu - Karpacz, Miedzygórze, itp. w dodatku GIGA !!
SUZUKI MTBM 2011 : #20# SUZUKI MTBM 2010 : #20# BESKIDY MTB TROPHY 2010 finisher GG 7458411 |
|||
|
24.08.2010, 09:19
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
będę w Wieluniu 28.08, jakby co to mnie łap na komórkę, dam Ci się przejechać - zobaczysz
pozdro !a jak nie teraz to w Poznaniu 5.09
http://www.bikestats.pl/rowerzysta/Rodman |
|||
|
24.08.2010, 10:55
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
a ja powiem troszke inaczej
![]() Mam HT treningowego na mocno napompowanym SID (rok 98 i tylko 63mm skoku) - wtedy mam wrazenie ze robili amory do ratowania niz komfortu Na zawody jezdze na fullu i czasami tez na treningi. Podczas SUBIEKTYWNYCH porownan wychodzi ze stary HT jest ok 1-2km szybszy niz full przy czym zaznaczam ze jest to porownanie na asfalcie
|
|||
|
24.08.2010, 11:33
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
Ja coraz bardziej zastanawiam się nad fullem ale to z racji tego że maratony u Golonki szybciej i wygodniej jest pokonać na pełnej amortyzacji
SUZUKI MTBM 2011 : #20# SUZUKI MTBM 2010 : #20# BESKIDY MTB TROPHY 2010 finisher GG 7458411 |
|||
|
24.08.2010, 12:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.08.2010 12:13 przez wrx.)
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
ja mam fulla bo wygodnie - lata juz nie te. Ale jakbym sie scigał o top10 to tylko HT i skok max 80
|
|||
|
24.08.2010, 12:14
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
przestań z tymi latami - jestes młodszy niż Ja
SUZUKI MTBM 2011 : #20# SUZUKI MTBM 2010 : #20# BESKIDY MTB TROPHY 2010 finisher GG 7458411 |
|||
|
26.08.2010, 12:12
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
a ja jeszcze dodam ze full jest znacznie ciezszy
Majac HT mozemy na alu ramie spokojnie zrobic cos kolo 10kg. W fullu nie ma takiej opcji Moj pomysl to kupic dwa rowery jeden topowy na alu ramie zeby byl dobry osprzet np taki jak moj a drugi to najgorszy model na karbonowej ramie i pozamieniac osprzety (kierowice, sztyce jesli sie da tez) w ten sposob mamy dwa rowery jeden na zawody a dugi do scigania Teoria piekna tylko tego drugiero roweru u mnie wciaz brak
|
|||
|
26.08.2010, 13:58
Post: #10
|
|||
|
|||
|
RE: sztywniak w mtb - boli ale goni? ;)
Zaraz tam znacznie cięższy - moja rama (Scott Spark 10) waży 1,8 kg (z damperem, zaciskiem i sterami). Do tego zawieszenie jest blokowane z manetki na kierownicy, więc na asfaltach na pompowaniu nie tracę.
Odkąd się przesiadłem na fulla nie mam najmniejszego zamiaru wracać do HT (nie mówiąć już nawet o sztywnym widelcu) w MTB (nawet na wielkopolskich trasach "MTB"). |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|



Kilogram mniej i większa efektywność na prostej i podjazdach bardzo kuszą, za amortyzację posłużyłby rocket ron 2.25 z niskim ciśnieniem. Co w ogóle sądzicie o sztywnym przodzie? Oczywiście na cięższy teren pozostanie amor...jeśli ktoś śmiga lub śmigał na podobnym rozwiązaniu prosiłbym o wypowiedź 


więc nie odczuwało się tak dużego dyskomfortu. Dużym plusem było to że po takiej jesień i zimie ręce i obręcz barkowa wzmocniły się konkretnie.
Majac HT mozemy na alu ramie spokojnie zrobic cos kolo 10kg. W fullu nie ma takiej opcji